- Dzieci, które z was potrafi na przykładach objaśnić działania matematyczne? Krzysiu?
- Może być króliczek i marchewka?
- Proszę.
- Jedna marchewka i jedna marchewka… dodawanie.
- Tak jest.
- Jeden króliczek i jedna marchewka… odejmowanie
- Hmmm… rzeczywiście…
- Jedna marchewka i dwa króliczki… dzielenie.
- No, tak…
- Jeden króliczek i jeden króliczek… mnoż…
- Dziękuję, Krzysiu… wystarczy.
//////////
Jak naprawdę powstają horoskopy. W redakcji czasopisma:
- Heniu, jaki jesteś znak zodiaku?
- Skorpion.
- Więc piszemy: ” W przyszłym tygodniu skorpiony powinny oddać wszystkie swoje długi. Inaczej mogą liczyć się z wielkimi nieprzyjemnościami…”
//////////
Zarząd lubelskich cmentarzy w ramach pozyskiwania większych środków finansowych pozwolił na umieszczanie na płytach nagrobnych reklam. Oto dwa przykłady tej nowej “świeckiej tradycji” (tzw ekstradycji) :
- Tu leży mężczyzna, który dożył 117 lat i zachował wszystkie zęby. Zawsze używaj pasty “Colodent” !!!!
- Tutaj nikt nie leży. Używaj prezerwatyw marki Durex.
//////////
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety.
50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów… A życie było mu milsze niż sex…
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć - mówi. – Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
- Toś qrrwwwa wydumał….
//////////
Taki tam dialog zakochanej w sobie(poważnie) parki studentów KULu na grillu integracyjnym:
Ona – Kochanie przytul mnie.
On – Jak zjem…
//////////
Mój drogi Tata ma lekko przytępiony słuch. Ostatnio oglądał mecz a Mama piekła ciasto. Wykazując zainteresowanie poszłam do kuchni i zaglądając w piekarnik pytam Mamy:
- Jak tam sernik?
Na co Tata z drugiego pokoju
- 1:0
//////////
Wychodzą dwie sprzątaczki ode mnie z pracy do domu. Jedna taszczy wór ze śmieciami. I zamiast iść w stronę kosza drepcze w stronę przystanku tramwajowego.
- Ty! Co ty robisz? – Pyta druga.
- No popatrz! Hahaha! Zabrałabym robotę do domu! – Odpowiada pierwsza.