Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! – spogląda na męża – TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
- O ile dobrze pamiętam – odrzekł spokojnie mąż – chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
//////////
Putin i prezydent Kazachstanu Nazarbajew postanowili zamówić prostytutkę. Putin rozsiadł się wygodnie na kanapie, dama zaczęła mu robić laskę, Nazarbajew zaczął obrabiać rzeczoną panią od tyłu. Po jakimś czasie spytał Putina:
- Władimirze Władimirowiczu, czy możemy się zamienić?
Putin zamyślił się głęboko, po czym odrzekł
- Oczywiście, że tak. Zamieńcie się jeśli chcecie…
//////////
Kochałem się kiedyś z taką jedną. Ależ to była szalona dziewczyna. Miała całą sypialnię wyłożoną lustrami. O, tak ona była szalona. Po dzikim seksie kiedy opadliśmy wykończeni, poprosiła o coś do wytarcia i szklankę wody. Przyniosłem. Wzięła się do przecierania luster.
//////////
Z cyklu: Dlaczego nie wychodzą mi randki z plastikowymi blondi:
- Gdybyś w przyszłym wcieleniu mógł być kwiatem, to jakim byś był?
- Dmuchawcem, kur*a…
//////////
Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych chłopaków.
- Ty Jola ale numer!… Wczoraj byłam z tym Patrykiem… No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No!… Już mi się obiły o uszy!
//////////
- Mirka, ja ciebie chcę! Ja już nie mogę! Ja ciebie zaraz zgwałcę! Ja tobie zasadzę po same nerki!
- No dawaj – zasadzaj!
- Nie mogę – krępuję się…
//////////
Chłopak mój, jako, że nie pozwala nazywać się “facetem”, bo przecież stary jeszcze nie jest, do spostrzegawczych nie należał nigdy. No, ale mimo to miałam złudne marzenie, że może zauważy. Zrobiłam sobie make-up, pomalowałam paznokcie.
- Kochanie, co jeszcze się we mnie zmieniło prócz paznokci?- zatrzepotałam rzęsami, myślę sobie, zauważy.
-Ooo! Tu masz pryszcza! – wykrzyknął, pełny dumy i radości, że zauważył, tę cholerną opryszczkę…
i jak tu go nie kochać? ;>
//////////
Leżymy sobie z moim kochanie w łóżku. Ja przysuwam się do mężusia i szepcze mu do ucha, że lubię go przytulać i poczuć, że jest przy mnie zanim zasnę.
On na to z rozbrajającą szczerością:
- Jak lubisz mnie czuć kotku to może ja bąka puszcze.