Archiwum dla maj, 2008
Joke part
Podbiega chłopczyk do ojca:
- Tato, tato! A babcia mnie ugryzła!
Ojciec spokojnie, nie odrywając oczu od gazety:
- A kto ci kazał rękę do klatki wkładać?
//////////
Bajka o rzepce:
- Yyrrgh!
- Yyyyrrrrgh!
- Yyyyyyrrrrrrgh!!
- Yyyyyyyyrrrrrrrrgh!!!
- Trzplyk!
//////////
Siedzi narkoman na ławeczce w parku.
Podchodzi do niego jąkała:
- Aaaa… ggggdzie tuuuu jeeeest szkołaaaa dlaaa jąąąkająąących sięęę???
Narkoman:
- A po co Ci szkoła? I tak się zajebiście jąkasz!!!
//////////
- Mały, czemu płaczesz?
- Bo widziałem, jak staremu, ślepemu kataryniarzowi banda chuliganów podmieniła katarynkę na maszynkę do mięsa!
- No faktycznie niemiłe, ale żeby aż płakać?
- A on na wierzchu posadził małpkę i zaczął grać!
//////////
Pewien mój znajomy był w depresji. Miał dość wysoki dług do spłacenia pewnemu rekinowi biznesowemu i następnego dnia cała jego rodzina miała zostać wykopana na ulicę. Podjechał na krawędź klifu i tam się zatrzymał. Głowa spoczywała na kierownicy, gotowy był zjechać. Ludzie, którzy to widzieli złożyli się wspólnie i pomogli mu uzbierać te 3000zł długu.
Na szczęście tego dnia autobus, który prowadził, był pełny.
//////////
W barze hotelu Victoria siedzą dwaj spaleni słońcem mężczyźni (od razu widać myśliwi):
- Dwa tygodnie temu wróciłem z safari. – mówi jeden – Słuchaj, szarżował na mnie bawół. Dopuściłem bestię na pięć metrów i łubudu ze sztucera. Padł jak ścierka.
- Ja byłem w Indiach – chwali się drugi – W pewnej wiosce zwariował słoń. Zaczął biec w moim kierunku, niszcząc wszystko po drodze. Wyczekałem az był trzy metry ode mnie i położyłem go jednym strzałem.
W tym momencie do rozmowy włącza się mocno podpity gość siedzący przy stoliku obok.
- W zeszłym tygodniu zaryczał obok mnie lew. Więc podszedłem do niego na pół metra, rozpiąłem rozporek i naszczałem mu na głowę.
-I jak to się skończylo ? – zainteresowali się taką odwagą myśliwi.
- Dostałem wpier*ol od własciciela cyrku.
Globalne ocieplenie – taaaa…
Film pokazuje, że obecny stan wiedzy na temat zmian klimatu jest problematyczny i że naukowcy oraz media mają zbyt wiele do stracenia, aby w sposób uczciwy dyskutować i badać zmiany klimatu. Film zaprzecza, że zmiany klimatu wywołane są działalnością ludzi i twierdzi, że zgodność naukowców związana jest z finansowym wsparciem badań, uważanych za niezwykle ważne. Krytykowane są też zachodnie ruchy ekologiczne, które propagując energię słoneczną lub wiatrową zamiast paliw kopalnych (węgiel czy ropa naftowa) przyczyniają się do zacofania przemysłowego w Afryce. Zapraszam na www.vismaya-maitreya.pl Znajdziecie tam więcej filmów o tej tematyce (dział zakryte zagadki) oraz wiele innych tematów np ze sfery duchowej
Joke part
Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! – spogląda na męża – TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
- O ile dobrze pamiętam – odrzekł spokojnie mąż – chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
//////////
Putin i prezydent Kazachstanu Nazarbajew postanowili zamówić prostytutkę. Putin rozsiadł się wygodnie na kanapie, dama zaczęła mu robić laskę, Nazarbajew zaczął obrabiać rzeczoną panią od tyłu. Po jakimś czasie spytał Putina:
- Władimirze Władimirowiczu, czy możemy się zamienić?
Putin zamyślił się głęboko, po czym odrzekł
- Oczywiście, że tak. Zamieńcie się jeśli chcecie…
//////////
Kochałem się kiedyś z taką jedną. Ależ to była szalona dziewczyna. Miała całą sypialnię wyłożoną lustrami. O, tak ona była szalona. Po dzikim seksie kiedy opadliśmy wykończeni, poprosiła o coś do wytarcia i szklankę wody. Przyniosłem. Wzięła się do przecierania luster.
//////////
Z cyklu: Dlaczego nie wychodzą mi randki z plastikowymi blondi:
- Gdybyś w przyszłym wcieleniu mógł być kwiatem, to jakim byś był?
- Dmuchawcem, kur*a…
//////////
Rozmawiają dwie znajome dziewczyny lubujące się w zaliczaniu nowych chłopaków.
- Ty Jola ale numer!… Wczoraj byłam z tym Patrykiem… No wiesz ten wysoki!
- I co?
- Ty wiesz jakie on ma długie jaja!
- No!… Już mi się obiły o uszy!
//////////
- Mirka, ja ciebie chcę! Ja już nie mogę! Ja ciebie zaraz zgwałcę! Ja tobie zasadzę po same nerki!
- No dawaj – zasadzaj!
- Nie mogę – krępuję się…
//////////
Chłopak mój, jako, że nie pozwala nazywać się “facetem”, bo przecież stary jeszcze nie jest, do spostrzegawczych nie należał nigdy. No, ale mimo to miałam złudne marzenie, że może zauważy. Zrobiłam sobie make-up, pomalowałam paznokcie.
- Kochanie, co jeszcze się we mnie zmieniło prócz paznokci?- zatrzepotałam rzęsami, myślę sobie, zauważy.
-Ooo! Tu masz pryszcza! – wykrzyknął, pełny dumy i radości, że zauważył, tę cholerną opryszczkę…
i jak tu go nie kochać? ;>
//////////
Leżymy sobie z moim kochanie w łóżku. Ja przysuwam się do mężusia i szepcze mu do ucha, że lubię go przytulać i poczuć, że jest przy mnie zanim zasnę.
On na to z rozbrajającą szczerością:
- Jak lubisz mnie czuć kotku to może ja bąka puszcze.





























































