Przychodzi baba na policję.
- Chciałam zgłosić, że zaginął mój mąż.
- Kiedy to się stało ?
- Już cztery dni minęły jak do domu nie wrócił …
- Dobrze. Proszę wypełnić ten formularz. Jak znajdziemy męża to pod jaki adres mamy go odstawić ?
- Zanim to zrobicie to powiedźcie mu, że mamusia jednak nie przyjedzie …
Ojciec wysyła swego syna po wódkę. Ten pyta:
- A kasa?
- Z kasą to każdy głupi da radę.
Syn wychodzi, wraca po pięciu minutach, stawia flaszkę na stole. Ojciec bierze ją – pusta!
- Coś ty przyniósł, tu niczego nie ma!
- Z pełnej to każdy głupi się napije.
Sklep zoologiczny.
Przed klatką z parą miniaturowych królików stoi mała dziewczynka i długo się przygląda.
Widząc jak jeden z nich wyrywa sobie sierść, pyta.
- Tatusiu, a dlaczego króliczek to robi?
- Zawsze tak robią, kiedy chcą przygotować gniazdko dla swoich dzieci!
Dziewczynka patrząc na głowę ojca schylonego obok niej, pyta.
- Też tak zrobiłeś dla mnie?
Szef do pracownika:
- Eksperci twierdzą, że poczucie humoru i odrobina dowcipu w pracy rozluźnia napięcie i daje moment wytchnienia w monotonii dnia codziennego, szczególnie jeśli praca jest stresogenna. Zgadza się pan?
- No tak.
- Puk puk.
- ?!?
- No, puk puk!
- Kto tam?
- Jest pan zwolniony.
Znamy już oficjalne maskotki Euro 2012. Są to bracia bliźniacy ubrani w barwy Polski i Ukrainy (skojarzenia zupełnie przypadkowe).
Natomiast Piłkarska Federacja Etiopii, która jest jednym z kandydatów do organizacji Pucharu Narodów Afryki, jednogłośnie wybrała maskotkę mistrzostw Afryki – zwycięzcą został…
… Mały Głód.
Młode małżeństwo przy stole. Żona podała pierwszy przygotowany własnoręcznie posiłek. Mąż tylko powąchał i próbuje niepostrzeżenie oddać swój talerz psu. Żona zauważyła:
- Najdroższy, chyba nie chcesz oddać swego obiadu Azorowi, prawda?
- Ależ słoneczko, nie! Chcę się tylko zamienić…
- Co to, k…wa jest?! Coś pan tu namalował?! Co to za bohomazy?!
- Jestem malarzem i tak to odczuwam…
- Ja rozumiem, że pan tak to czuje. Ale ja prosiłem o namalowanie schematu ewakuacji drogą pożarową!