Archiwum dla True Story

Dekalog matematyka maturalnego

Dekalog matematyka maturalnego

I

Zesraj się a nie daj się.

II

Każde jebane słowo i przecinek w treści zadania są kurewsko ważne.

III

O minusach przed nawiasem już nawet nie wspomnę.

IV

Sprawdź, czy wyznaczyłeś i uwzględniłeś dziedzinę. Tak, zawsze. Nawet jeśli to pieprzone zadanie z rachunku.

V

Rozważ tysiąc pięćset sto dziewięćset przypadków.

VI

Pamiętaj, każde zadanie to cholerne pole minowe. Jak życie – full of zasadzkas i za każdym zakrętem czai się danger. Nie daj się udupić.

VII

Po „iks kwadrat równa się” zawsze masz dwa rozwiązania, jak o tym zapomnisz to jesteś ciota. Nawet jeśli w większości przypadków jedno z tych rozwiązań jest na chuj potrzebne (patrz punkt II i III)

VIII

Jak zadanie jest za 3 punkty a twoje rozwiązanie ciągnie się już szóstą linijkę to znaczy że i tak zjebałeś.

IX

Jak twoim wynikiem jest okazały piętrowiec przesiąknięty pierwiastkami to też.

X

Pamiętaj – nie ma trudnych zadań. Są tylko ich chorzy twórcy.

Dodaj komentarz

Globalne ocieplenie – taaaa…

Film pokazuje, że obecny stan wiedzy na temat zmian klimatu jest problematyczny i że naukowcy oraz media mają zbyt wiele do stracenia, aby w sposób uczciwy dyskutować i badać zmiany klimatu. Film zaprzecza, że zmiany klimatu wywołane są działalnością ludzi i twierdzi, że zgodność naukowców związana jest z finansowym wsparciem badań, uważanych za niezwykle ważne. Krytykowane są też zachodnie ruchy ekologiczne, które propagując energię słoneczną lub wiatrową zamiast paliw kopalnych (węgiel czy ropa naftowa) przyczyniają się do zacofania przemysłowego w Afryce. Zapraszam na www.vismaya-maitreya.pl Znajdziecie tam więcej filmów o tej tematyce (dział zakryte zagadki) oraz wiele innych tematów np ze sfery duchowej ;-)

Dodaj komentarz

Matura – j. angielski podstawowy

Dodaj komentarz

Superwibrator własnej konstrukcji prawie ją zabił

Miało być nieziemsko przyjemnie, a o mały włos nie doszło do tragedii. Zaniedbywana przez męża Joanna K. z Warszawy skonstruowała sobie machinę rozkoszy i z zapałem przystąpiła do jej testowania w… wannie. Upojnych chwil z superwibratorem kobieta omal nie przypłaciła życiem – pisze “Super Express”.
To dlatego, że ciągle była zaniedbywana przez męża – tak o wypadku 31-latki mówią teraz kąśliwie sąsiedzi. Bo pan Jerzy, zamiast zająć się żoną, pozostawił ją samą w domu i pojechał do pracy (handel nieruchomościami).

Spragniona mocnych doznań małżonka musiała radzić sobie bez mężczyzny. Zdesperowana wzięła się za domowe majsterkowanie i… z miksera i gumowego penisa skonstruowała… superwibrator! – pisze tabolid.

Szkopuł w tym, że na miejsce testów wybrała pechowo wannę. Po kilku minutach eksploatacji woda dostała się do machiny rozkoszy i pani Joanna została porażona przez prąd! Kiedy prąd ją “pieścił”, wrzeszczała wniebogłosy.

- Tak przeraźliwie, że zagłuszyła nawet moją kosiarkę do trawy! – opowiada speszony sąsiad, który przybył jej na pomoc.

Joanna K. miała wielkie szczęście, bo zadziałał specjalny bezpiecznik, który odciął dopływ prądu. Inaczej już by nie żyła.

Jej mąż jest w szoku.

(“SE”)

Dodaj komentarz